Większość osób trafia do hostessingu, szukając pracy dla modelek, i dopiero na miejscu odkrywa, że to inna praca. Nie jest gorsza ani łatwiejsza. Jest po prostu o czymś innym: o stanie przez osiem godzin na stoisku i rozmawianiu z ludźmi, a nie o staniu przed obiektywem.
Czym właściwie jest ta praca
Zleceniodawcą jest firma, która ma stoisko, produkt albo wydarzenie i potrzebuje kogoś, kto będzie jego twarzą przez konkretną liczbę godzin. Najczęstsze warianty:
- Targi branżowe. Największa część rynku. Stoisko, materiały informacyjne, rejestrowanie kontaktów, kierowanie ludzi do handlowców. Dzień trwa zwykle od dziewiątej do siedemnastej.
- Promocje i degustacje. Sieci handlowe, nowe produkty spożywcze i kosmetyczne. Praca krótsza, częściej weekendowa, stawka godzinowa.
- Eventy i premiery. Otwarcia, konferencje, pokazy motoryzacyjne. Praca wieczorna, wyższe wymagania co do stroju i prezencji.
- Obsługa konferencji. Rejestracja uczestników, wydawanie identyfikatorów, kierowanie ruchem. Najmniej efektowna i najbardziej przewidywalna odmiana.
- Prezentacja produktu technicznego. Wymaga krótkiego przeszkolenia i zapamiętania kilkunastu faktów. Płaci najlepiej z całej listy, bo znacznie mniej osób się do tego zgłasza.
Gdzie są zlecenia i kiedy w roku
Rynek jest mocno związany z kalendarzem hal targowych. W Polsce największy ruch generują Poznań, Warszawa, Kielce, Kraków i Katowice, a sezon ma dwa wyraźne szczyty: od lutego do maja i od września do listopada. Lipiec i sierpień są niemal puste, poza eventami plenerowymi, a styczeń rusza dopiero w drugiej połowie miesiąca.
Zlecenia rozdziela zwykle agencja eventowa albo agencja hostess, która ma podpisaną umowę z wystawcą. Rzadziej firma szuka bezpośrednio. To oznacza, że warto być zgłoszoną w kilku miejscach naraz, bo żadne z nich nie ma wyłączności na kalendarz.
Ile płacą i za co
| Rodzaj zlecenia | Stawka netto | Uwagi |
|---|---|---|
| Dzień targowy, 8 do 10 godzin | 250 do 450 zł | podstawa rynku, często kilka dni z rzędu |
| Promocja w sklepie, blok 4 do 6 godzin | 25 do 40 zł za godzinę | weekendy, praca w sieci handlowej |
| Event wieczorny, 4 do 6 godzin | 200 do 400 zł | wyższe wymagania co do stroju |
| Praca z językiem obcym | dopłata 100 do 200 zł do dniówki | targi z wystawcami zagranicznymi |
| Prezentacja produktu po szkoleniu | 400 do 700 zł za dzień | wymaga wiedzy, mniej chętnych |
| Koordynacja zespołu na stoisku | od 500 zł za dzień | po kilku sezonach, z odpowiedzialnością za grafik |
Widełki dotyczą rynku polskiego i pracy przez agencję. Przy zleceniu bezpośrednio od wystawcy kwoty bywają wyższe, bo nie ma pośrednika, ale ryzyko opóźnionej płatności jest wtedy po twojej stronie. Dla porównania stawek w pracy przed obiektywem zajrzyj na stronę o pracy dla modelek.
Czego wymaga zleceniodawca
- Pełna dyspozycyjność w podane dni. Targi nie dzielą się na pół dnia. Zgłoszenie się na trzydniowe wydarzenie oznacza trzy pełne dni.
- Punktualność liczona w minutach. Zbiórka bywa o siódmej trzydzieści, przed otwarciem hali dla zwiedzających.
- Wytrzymałość. To praca na stojąco, w butach, na twardej posadzce. Osiem godzin bez miejsca do siedzenia jest normą, nie wyjątkiem.
- Umiejętność mówienia do obcych. Najbardziej niedoceniana część tej pracy i jedyna, która realnie odróżnia osobę zapraszaną ponownie.
- Wygląd zgodny z briefem. Zwykle strój firmowy albo wskazany kolor, włosy związane, makijaż dzienny. Widoczne tatuaże bywają wykluczające przy markach o konserwatywnym wizerunku, choć coraz rzadziej.
- Język obcy przy części zleceń. Angielski w stopniu rozmownym otwiera osobną, lepiej płatną część kalendarza.
Czym to się różni od modelingu
| Hostessing | Praca modelki | |
|---|---|---|
| Czego szuka zleceniodawca | osoby, która mówi do ludzi | osoby, która wygląda w kadrze |
| Próg wejścia | bardzo niski, bez portfolio | portfolio i wymiary wpisane do profilu |
| Stawka | 250 do 450 zł za dzień | od 600 zł za dzień zdjęciowy wzwyż |
| Liczba dni w roku | duża, zależna od sezonu targowego | mniejsza, zależna od castingów |
| Licencja na wizerunek | zwykle nie występuje | osobny, często większy składnik wynagrodzenia |
| Co zostaje po zleceniu | przepracowany dzień | zdjęcia do portfolio i kontakt do produkcji |
Dwie ostatnie linie tłumaczą, dlaczego wiele osób robi obie te rzeczy naraz. Targi wypełniają kalendarz i płacą regularnie, a sesje budują materiał, który otwiera drogę do lepiej płatnych zleceń. Jeden profil w katalogu obsługuje oba kierunki, bo w karcie zaznacza się typy pracy i zasięg dojazdu.
Umowa i rozliczenie
Najczęstszą formą jest umowa zlecenia z agencją, rzadziej umowa o dzieło albo faktura z własnej działalności. Cztery rzeczy, które warto zobaczyć na piśmie, zanim pojedziesz:
- Stawka i jednostka. Za dzień czy za godzinę, i ile godzin obejmuje dzień. Różnica między ośmioma a dziesięcioma godzinami w tej samej dniówce jest realną różnicą w stawce godzinowej.
- Termin płatności. Czternaście do trzydziestu dni jest normą. Termin „po rozliczeniu z klientem" nie jest terminem.
- Co się dzieje przy odwołaniu. Wydarzenia odwołuje się na kilka dni przed. Uczciwe agencje wpisują wtedy część stawki, nieuczciwe nie wpisują nic.
- Kto pokrywa dojazd i nocleg. Przy targach w innym mieście to jest połowa opłacalności zlecenia.
Na co uważać przy ogłoszeniach
- Opłata za wpisanie do bazy. Agencja eventowa zarabia na prowizji od wystawcy, nie na tobie. Każda opłata wstępna jest sygnałem, żeby się wycofać.
- Ogłoszenie bez nazwy wydarzenia. Prawdziwe zlecenie ma datę, miejsce i wystawcę. Ogłoszenie mówiące tylko o „atrakcyjnym zarobku" nie ma żadnej z tych rzeczy.
- Mieszanie hostessingu z ofertą o innym charakterze. Jeśli w rozmowie pojawia się praca wieczorna w prywatnym lokalu, spotkania towarzyskie albo dopłata za „otwartość", to nie jest ta branża.
- Prośba o zdjęcia w bieliźnie do zgłoszenia. Do pracy na stoisku potrzebne jest zdjęcie sylwetki i twarzy. Nic poza tym.
- Skan dokumentu przed umową. Dane do umowy podaje się przy jej podpisywaniu, nie przy zgłoszeniu. Szerzej piszemy o tym na stronie o bezpieczeństwie danych.
Jeśli oprócz dni targowych chcesz wejść też w pracę przed obiektywem, zacznij od strony jak zostać modelką i od polaroidów do agencji.
Pytania i odpowiedzi
Czy hostessa musi mieć jakiś konkretny wzrost?
Częściej niż w modelingu wzrost pojawia się w ogłoszeniu, ale próg jest niższy i rzadko sztywny. Typowo mówi się o 165 cm wzwyż, przy czym na targach technicznych i w promocjach sklepowych nie pyta się o to wcale. Znacznie ważniejsza jest dyspozycyjność w konkretnym terminie i to, czy potrafisz przez osiem godzin rozmawiać z obcymi ludźmi.
Ile płaci dzień pracy na targach?
Widełki, które realnie krążą po polskim rynku, to około 250 do 450 zł netto za dzień targowy, zwykle ośmio lub dziesięciogodzinny. Eventy wieczorne i premiery bywają krótsze i płatne za blok kilku godzin. Stawki powyżej tego przedziału zdarzają się przy pracy wymagającej języka obcego albo wiedzy o produkcie.
Czy to się liczy jako doświadczenie w modelingu?
To osobny zawód i osobna rubryka. Agencja modelingowa nie potraktuje dni targowych jako portfolio, bo tam nikt nie robi zdjęć. Natomiast jest to praca, która uczy dwóch rzeczy przydatnych potem na planie: punktualności i tego, jak wygląda ośmiogodzinny dzień na nogach.
Czy trzeba mieć własną działalność?
Nie. Większość dni targowych rozlicza się umową zlecenia, rzadziej umową o dzieło. Własna działalność gospodarcza ma sens dopiero przy regularnej pracy przez cały sezon, bo wtedy zaczyna być prostsza rachunkowo. Przy kilku dniach w roku byłaby zbędnym kosztem.
Kto płaci za strój?
Zwykle zleceniodawca, bo strój bywa oznakowany logo marki. Jeśli w ogłoszeniu jest napisane „czarna elegancka sukienka we własnym zakresie", to znaczy, że koszt jest po twojej stronie i warto to wliczyć w ocenę stawki. Buty prawie zawsze są po stronie pracującej, więc wygodna para na płaskim obcasie jest inwestycją, która zwraca się pierwszego dnia.
Czy na targach robi się zdjęcia do portfolio?
Rzadko i przypadkiem. Zdjęcia ze stoiska są własnością wystawcy, robione pod jego materiały, i nikt nie ma obowiązku ci ich przekazać. Jeśli zależy ci na materiale do portfolio, buduj je osobno, przez sesje wymienne albo płatne zlecenia zdjęciowe.