Praca w modelingu w Polsce jest realna, ale rozłożona zupełnie inaczej, niż sugeruje wyobrażenie o zawodzie. Pokazy to margines. Największa część pieniędzy leży w reklamie i w sesjach katalogowych dla sprzedaży internetowej, czyli w pracy powtarzalnej i mało efektownej.
Gdzie realnie są zlecenia
- Sesje e-commerce i katalogi: największy wolumen. Marki odzieżowe fotografują kolekcje w cyklu miesięcznym, a jeden dzień to od 40 do 80 sylwetek. To praca, do której się wraca.
- Reklama: najwyższe stawki, najmniej zleceń, najdłuższy proces castingowy. Więcej na stronie castingi do reklam.
- Beauty i kosmetyki: sesje zbliżeniowe, wymagają cery bez tatuaży w kadrze i cierpliwości do długiego makijażu.
- Pokazy: sezonowe, skupione w Warszawie, kilka wydarzeń w roku plus pokazy komercyjne w galeriach handlowych.
- Targi, hostessing, prezentacje produktu: najniższe stawki, ale najniższy próg wejścia i najwięcej dni w kalendarzu, szczególnie w Poznaniu.
- Sesje wizerunkowe dla firm: rosnący segment, bo każda firma potrzebuje zdjęć na stronę. Płaci mniej niż reklama, ale zleca regularnie.
Stawki według typu pracy
Widełki poniżej dotyczą rynku polskiego i pracy z produkcją bezpośrednio albo przez agencję. Są to kwoty netto za dzień zdjęciowy, chyba że zaznaczono inaczej.
| Typ zlecenia | Stawka netto | Uwagi |
|---|---|---|
| Sesja e-commerce, katalog | 600 do 1400 zł / dzień | Górna granica przy dużych markach i przy pracy cyklicznej |
| Lookbook, kampania odzieżowa | 1000 do 2500 zł / dzień | Zwykle plus licencja, jeśli materiał idzie do reklamy |
| Pokaz mody | 500 do 1200 zł / pokaz | Przymiarki zwykle nieodpłatne, warto to sprawdzić w umowie |
| Reklama, spot wideo | od 2000 zł / dzień | Licencja rozliczana osobno i często wyższa niż dniówka |
| Beauty, kosmetyki | 800 do 2000 zł / dzień | Długi makijaż, krótki dzień zdjęciowy |
| Targi, hostessing | 250 do 450 zł / dzień | Kilka dni z rzędu, praca stojąca |
| Sesja wizerunkowa dla firmy | 400 do 900 zł / dzień | Zwykle pół dnia zdjęciowego |
Sesja testowa, w której nikt nikomu nie płaci, a obie strony budują portfolio, to osobna kategoria. Jest uczciwym rozwiązaniem na starcie, pod warunkiem że jest tak nazwana i że dostajesz zdjęcia do wykorzystania.
Licencja: druga połowa pieniędzy
W reklamie i w kampaniach honorarium dzieli się na dwie części. Pierwsza to wynagrodzenie za dzień pracy. Druga to licencja na wykorzystanie wizerunku: na jaki okres, na jakim terytorium i na jakich polach eksploatacji materiał może być używany.
Licencja bywa wielokrotnie wyższa niż dniówka i to ona jest realnym przedmiotem negocjacji. Typowy zakres to internet i telewizja w Polsce na 12 miesięcy. Rozszerzenie na całą Europę albo na trzy lata powinno podnieść kwotę, a nie zostać dopisane bez zmiany stawki.
Zapis o bezterminowym i nieograniczonym przeniesieniu praw do wizerunku za samą dniówkę jest najdroższą rzeczą, jaką można podpisać w tym zawodzie.
Jak wygląda rozliczenie
Trzy formy spotykane najczęściej w Polsce:
- Umowa o dzieło albo zlecenia: najczęstsza przy jednorazowych sesjach. Zleceniodawca odprowadza zaliczkę na podatek.
- Działalność gospodarcza: przy regularnej pracy zwykle korzystniejsza, bo pozwala wystawiać faktury i odliczać koszty. Ma sens od kilku zleceń miesięcznie.
- Przez agencję: agencja fakturuje klienta i wypłaca Ci część po potrąceniu prowizji. Prowizja w Polsce to zwykle od 20 do 30 procent, a szczegóły opisuje wpis o pracy w agencji modelek.
Terminy płatności w tej branży bywają długie. Trzydzieści dni od faktury jest normą, sześćdziesiąt zdarza się przy dużych korporacjach. Warto to wiedzieć, zanim zaplanuje się budżet miesiąca.
Cztery zapisy, których pilnujesz
- Stawka i to, co obejmuje: czy przymiarka, dojazd i przygotowanie są wliczone, czy płatne osobno.
- Termin płatności: konkretna liczba dni, a nie sformułowanie o rozliczeniu po zakończeniu projektu.
- Zakres i czas licencji: pola eksploatacji, terytorium, okres. Wszystkie trzy, nie dwa z trzech.
- Nadgodziny i odwołanie: co się dzieje, gdy dzień zdjęciowy przeciąga się o trzy godziny i co, gdy produkcja odwołuje sesję dzień wcześniej.
Sezonowość i planowanie roku
Rok w polskim modelingu ma wyraźny rytm. Luty i marzec to zdjęcia kolekcji wiosennych, maj do września to plenery, wrzesień i październik to sesje jesienno-zimowe oraz pokazy, listopad to kampanie świąteczne. Styczeń i lipiec są najsłabsze.
Nadmorskie plenery windują popyt w Trójmieście od maja do września, a targi trzymają go równo przez cały rok w Poznaniu. W Warszawie praca jest najbardziej równomierna, bo tam siedzą domy produkcyjne. Aktualne zapotrzebowanie widać na tablicy castingów.